Nowe porozumienie koalicyjne w Holandii. Co naprawdę się zmieni dla mieszkańców?

KK Al-Dulaimi • 30 stycznia 2026

Szykują się duże zmiany!

Nowe porozumienie koalicyjne zakłada daleko idące zmiany w wielu kluczowych obszarach funkcjonowania państwa. Koalicja zapowiada jednocześnie duże inwestycje, szczególnie w obronność i infrastrukturę, oraz poważne oszczędności w obszarze opieki społecznej i świadczeń. Warto jednak podkreślić, że rząd nie dysponuje obecnie większością w parlamencie, dlatego realizacja planów będzie zależna od poparcia partii opozycyjnych zarówno w Tweede Kamer, jak i w Eerste Kamer. Oznacza to, że część zapowiedzi może zostać zmieniona lub w ogóle nie wejść w życie.

Jednym z najważniejszych tematów porozumienia jest polityka azylowa i migracyjna. Koalicja zapowiada zaostrzenie kontroli oraz ograniczenie napływu migrantów azylowych. Holandia ma szukać wspólnych rozwiązań z innymi krajami Unii Europejskiej. W przypadku nagłego wzrostu liczby wniosków azylowych i przeciążenia systemu przyjmowania uchodźców możliwe będzie czasowe wstrzymanie przyjmowania nowych osób. Jednocześnie rząd deklaruje inwestycje w poprawę jakości ośrodków recepcyjnych oraz przyspieszenie integracji osób, które już uzyskały status pobytowy, tak aby szybciej mogły uczestniczyć w życiu społecznym i na rynku pracy. Nadal obowiązywać ma tzw. ustawa rozdzielająca osoby ubiegające się o azyl pomiędzy gminy. Wprowadzone zostaną także nadzwyczajne środki azylowe oraz system dwóch statusów pobytowych. Zapowiadane jest ostrzejsze podejście do przestępczości wśród osób ubiegających się o azyl oraz większe finansowanie całego łańcucha procedur azylowych. W obszarze migracji zarobkowej rząd chce dopuścić do przyjazdu jedynie pracowników faktycznie potrzebnych gospodarce.

Duże zmiany zapowiedziano również w obszarze ochrony zdrowia i zabezpieczenia społecznego. Najbardziej odczuwalną decyzją dla wielu mieszkańców będzie podniesienie obowiązkowego udziału własnego w kosztach leczenia z 385 do 460 euro rocznie. Rząd argumentuje, że rozwiązanie to ma ograniczyć wzrost składek zdrowotnych, szczególnie dla młodszych osób, które rzadziej korzystają z opieki medycznej. Osoby o niższych dochodach mają otrzymać wyższy dodatek zdrowotny, natomiast osoby lepiej zarabiające oraz wymagające częstszej opieki zdrowotnej będą musiały realnie ponieść wyższe koszty. Jednocześnie zapowiedziano znaczące oszczędności w obszarze pomocy społecznej, w tym ograniczenie dostępu do pomocy domowej dla osób, które według państwa dysponują wystarczającymi środkami finansowymi.

W kontekście emerytur rząd potwierdził, że wiek emerytalny AOW będzie nadal rósł, a od 2033 roku jego wysokość ma być automatycznie powiązana z dalszym wzrostem długości życia. Według szacunków ma to przynosić państwu niemal trzy miliardy euro oszczędności rocznie. Jednocześnie skrócony zostanie okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych – z obecnych dwóch lat do jednego roku.

Porozumienie koalicyjne przewiduje również ogromne nakłady na obronność i bezpieczeństwo. Na wojsko w najbliższych latach ma zostać przeznaczone łącznie 19 miliardów euro. Liczebność sił zbrojnych ma wzrosnąć do około 122 tysięcy osób. Zwiększone zostaną także budżety służb wywiadowczych oraz kontrwywiadowczych. Rząd uzasadnia te decyzje rosnącą niestabilnością geopolityczną, zagrożeniami hybrydowymi, cyberatakami, szpiegostwem oraz eskalacją napięć między Rosją a Zachodem. Częścią finansowania bezpieczeństwa ma być tzw. „składka wolnościowa”, którą obywatele będą płacić poprzez system podatku dochodowego. Docelowo ma ona przynosić ponad trzy miliardy euro rocznie. Dodatkowo przewidziano środki na rozbudowę systemu penitencjarnego, ponieważ obecnie przepełnienie więzień prowadzi do przedterminowego zwalniania skazanych. Rząd chce zakończyć tę praktykę poprzez zaostrzenie reżimu oraz zwiększenie liczby miejsc w zakładach karnych.

W obszarze energii i klimatu priorytetem ma być rozwiązanie problemu przeciążonej sieci energetycznej. Zapowiedziano przyjęcie specjalnej ustawy kryzysowej dotyczącej tzw. netcongestie, czyli zatorów w sieci elektrycznej, które coraz częściej blokują rozwój firm i inwestycji. Sieć ma być szybciej rozbudowywana, a państwo przejmie większą kontrolę nad procesem. Rząd planuje także dalsze inwestycje w morską energetykę wiatrową, produkcję i dystrybucję zielonego wodoru, energetykę jądrową – w tym małe reaktory modułowe – oraz składowanie CO₂ na Morzu Północnym.

Ważnym elementem porozumienia są również zapowiedzi dotyczące innowacji i technologii. Nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja, mają być wdrażane szybciej, a w północnej Holandii ma powstać tzw. fabryka AI, na którą środki zostały już wcześniej zarezerwowane przez rząd tymczasowy. Celem jest poprawa konkurencyjności gospodarki i uczynienie Holandii liderem innowacji cyfrowych w Europie.

W zakresie mieszkalnictwa rząd zapowiada utrzymanie ulgi podatkowej odsetek hipotecznych bez zmian, argumentując to koniecznością zachowania stabilności rynku nieruchomości i dostępności własnych mieszkań. Od 2029 roku państwo ma przeznaczać corocznie jeden miliard euro na budowę przystępnych cenowo mieszkań. Koalicja chce także poprawić przepływ w sektorze najmu, aby ograniczyć zjawisko tzw. „niewłaściwego zajmowania mieszkań”. W praktyce oznacza to coroczne sprawdzanie dochodów najemców i możliwość podnoszenia czynszu w zależności od ich sytuacji finansowej. Dla nowych najemców mieszkań socjalnych ma zostać wprowadzony test majątkowy.

Podsumowując, porozumienie koalicyjne zakłada jednocześnie duże inwestycje w bezpieczeństwo, energię i innowacje oraz istotne cięcia w obszarze świadczeń społecznych i opieki zdrowotnej. Rząd podkreśla, że każda wydana euro może zostać wydana tylko raz, dlatego konieczne są trudne decyzje. Należy jednak pamiętać, że bez stabilnej większości parlamentarnej wiele z tych planów może zostać zmodyfikowanych lub opóźnionych. Najbliższe miesiące pokażą, które zapowiedzi faktycznie przełożą się na konkretne zmiany odczuwalne przez mieszkańców Holandii. 


Główne punkty porozumienia.


ZDROWIE I ZABEZPIECZENIE SPOŁECZNE

  • Wzrost obowiązkowego własnego ryzyko w kosztach leczenia z 385 do 460 euro
  • Wyższy dodatek zdrowotny dla osób o niższych dochodach
  • Osoby o wyższych dochodach i większych potrzebach zdrowotnych poniosą większe koszty
  • Wiek emerytalny AOW nadal będzie rósł, a od 2033 roku będzie automatycznie powiązany z długością życia
  • Ograniczenie pomocy domowej dla osób, które według kryteriów państwa dysponują wystarczającymi środkami finansowymi
  • Skrócenie okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych z dwóch lat do jednego roku


AZYL I MIGRACJA

  • Ustawa rozdzielająca osoby ubiegające się o azyl pomiędzy gminy pozostaje w mocy
  • Wprowadzenie nadzwyczajnych środków azylowych oraz systemu dwóch statusów pobytowych
  • Zaostrzenie podejścia wobec przestępczości wśród osób ubiegających się o azyl
  • Większe środki finansowe na procedury azylowe oraz system przyjmowania uchodźców
  • Możliwość czasowego wstrzymania przyjmowania wniosków azylowych w przypadku przeciążenia systemu
  • Szybsza integracja osób posiadających status pobytowy
  • Ograniczenie migracji zarobkowej do pracowników uznanych za niezbędnych dla gospodarki


ENERGIA I KLIMAT

  • Uznanie przeciążenia sieci energetycznej  za problem o najwyższym priorytecie
  • Wprowadzenie specjalnej ustawy kryzysowej dotyczącej sieci energetycznej
  • Przyspieszenie rozbudowy infrastruktury elektroenergetycznej
  • Zwiększenie roli państwa w zarządzaniu siecią i przyłączami
  • Inwestycje w morską energetykę wiatrową
  • Rozwój produkcji i dystrybucji zielonego wodoru
  • Rozbudowa energetyki jądrowej, w tym małych reaktorów modułowych (SMR)
  • Składowanie CO₂ na Morzu Północnym


OBRONNOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO

  • Przeznaczenie 19 miliardów euro na obronność w kolejnych latach
  • Zwiększenie liczebności sił zbrojnych do około 122 000 osób
  • Rozbudowa zdolności wywiadowczych i kontrwywiadowczych (AIVD i MIVD)
  • Wprowadzenie tzw. składki wolnościowej finansowanej poprzez podatek dochodowy
  • Dodatkowe środki na cyberbezpieczeństwo i ochronę infrastruktury krytycznej
  • Zwiększenie liczby funkcjonariuszy, w tym dzielnicowych i specjalistów ds. cyberprzestępczości
  • 100 milionów euro dodatkowo na system penitencjarny
  • Zaostrzenie reżimu w więzieniach w celu ograniczenia przedterminowych zwolnień


MIESZKALNICTWO

  • Utrzymanie ulgi podatkowej odsetek hipotecznych bez zmian
  • Od 2029 roku corocznie 1 miliard euro na budowę przystępnych cenowo mieszkań
  • Działania na rzecz poprawy rotacji w sektorze najmu
  • Coroczna kontrola dochodów najemców mieszkań socjalnych
  • Możliwość podnoszenia czynszu w zależności od wzrostu dochodów
  • Wprowadzenie testu majątkowego dla nowych najemców mieszkań socjalnych


WAŻNA INFORMACJA

Na obecnym etapie są to zapisy wynikające z opublikowanych założeń porozumienia koalicyjnego. Pełne i szczegółowe informacje zostaną podane po zapoznaniu się z całością dokumentu oraz projektami ustaw wykonawczych. Wszystkie zmiany zostaną wtedy przedstawione w jednym, uporządkowanym zestawieniu.


Pozdrawiam i zapraszam do lektury.

Zapraszam Cię do odkrycia sekretów prowadzenia udanej firmy w Holandii z "Przewodnikiem Przedsiębiorcy" mojego autorstwa.

Ten esencjonalny e-book zebrał praktyczne porady i wnikliwe spojrzenie na holenderski rynek, kulturę biznesową, rejestrację firmy, podatki, i wiele więcej. Idealny dla obecnych i aspirujących przedsiębiorców, ten przewodnik to Twój klucz do zrozumienia i

odniesienia sukcesu w biznesowym świecie Holandii. Nie przegap tej unikalnej wiedzy, która pomoże Ci rozwinąć swój biznes na nowe horyzonty!





Kup Teraz
Nowe przepisy dla przedsiębiorców w Holandii od 1 lipca 2026, opłaty drogowe, tachografy, NIS2
Autor: KK Al-Dulaimi 8 czerwca 2026
Od 1 lipca 2026 roku w Holandii wchodzą nowe przepisy dla przedsiębiorców. Sprawdź zmiany dotyczące opłat drogowych N2 i N3, tachografów, NIS2, opakowań PPWR, telemarketingu i importu spoza UE.
Czy Twoja firma przetrwa 72 godziny bez prądu i internetu? Holenderski rząd apeluje do przedsiębiorc
Autor: KK Al-Dulaimi 8 czerwca 2026
Holenderski rząd zachęca przedsiębiorców do przygotowania planu awaryjnego na wypadek awarii prądu, internetu i telefonii. Sprawdź, jak zabezpieczyć swoją firmę na 72 godziny kryzysu.
Autor: KK Al-Dulaimi 21 maja 2026
Opublikowano też zmiany dla aut dostawczych i ciężarowych.
Autor: KK Al-Dulaimi 18 maja 2026
Tak, to już naprawdę istnieje. Nawet szkoła dziecka może zostać objęta pomocą!
Autor: KK Al-Dulaimi 9 maja 2026
Ostatnia szansa na odzyskanie podatku za lata 2022–2024
Autor: KK Al-Dulaimi 8 maja 2026
Nawet kilkaset euro dodatkowego wsparcia z gminy. Wiele osób nadal o tym nie wie,
Autor: KK Al-Dulaimi 6 maja 2026
Komisja Europejska 29 kwietnia 2026 roku przyjęła rekomendację dotyczącą wspólnego europejskiego systemu weryfikacji wieku w internecie . Oficjalnie chodzi o ochronę dzieci i ograniczenie dostępu do treści dla dorosłych, ale dla wielu osób to kolejny krok w stronę internetu, w którym anonimowość będzie coraz bardziej ograniczana. Unia Europejska chce, aby do końca 2026 roku państwa członkowskie wdrożyły wspólne rozwiązania pozwalające potwierdzać wiek użytkowników online. System ma działać między innymi przy stronach pornograficznych, hazardzie czy innych usługach wymagających ograniczenia wiekowego. Komisja podkreśla, że nie chodzi o pełne ujawnianie danych osobowych, ale o potwierdzenie samego faktu, że użytkownik ma odpowiedni wiek. Według założeń użytkownik miałby korzystać ze specjalnej aplikacji albo przyszłego Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej. Przy pierwszej konfiguracji trzeba byłoby potwierdzić swój wiek, na przykład dokumentem tożsamości, aplikacją bankową albo elektronicznym identyfikatorem. Później system miałby przekazywać stronie internetowej wyłącznie informację typu „ta osoba ma ponad 18 lat”, bez podawania imienia, nazwiska czy dokładnej daty urodzenia. Komisja Europejska zapewnia, że rozwiązanie ma chronić prywatność użytkowników i działać zgodnie z zasadą minimalizacji danych. Problem polega jednak na tym, że powstaje zupełnie nowa infrastruktura cyfrowej identyfikacji na poziomie całej Unii Europejskiej. I właśnie to budzi ogromne emocje. Dla jednych to większe bezpieczeństwo i ochrona dzieci. Dla innych moment, w którym internet zaczyna przestawać być anonimową przestrzenią, a coraz bardziej przypomina system oparty na ciągłym potwierdzaniu swojej tożsamości. Coraz więcej osób obawia się, że to początek naprawdę dużej kontroli nad tym, kto, gdzie i co robi w sieci. Bo dzisiaj mówi się o stronach dla dorosłych i ochronie dzieci. Ale wiele osób zadaje pytanie, co będzie dalej. Czy za kilka lat podobne potwierdzenia nie będą wymagane przy mediach społecznościowych, komentowaniu, korzystaniu z platform internetowych albo nawet zwykłym przeglądaniu części treści? Trzeba jasno powiedzieć, że na ten moment Unia Europejska nie zatwierdziła obowiązku logowania dowodem osobistym do całego internetu. Nie ma też prawa mówiącego, że każda strona będzie musiała znać naszą tożsamość. Oficjalnie zatwierdzono kierunek stworzenia wspólnego europejskiego systemu weryfikacji wieku online. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że internet krok po kroku zmienia się z miejsca anonimowego w przestrzeń coraz mocniej powiązaną z cyfrową tożsamością użytkownika. Dla jednych to normalny rozwój technologii i większe bezpieczeństwo. Dla innych początek internetu, w którym wejście do wielu miejsc będzie wymagało wcześniejszego potwierdzenia kim jesteś. Komisja Europejska tłumaczy, że rozwiązanie ma chronić dzieci przed niebezpiecznymi treściami oraz wymusić większą odpowiedzialność platform internetowych. Cały projekt jest powiązany z unijnym Digital Services Act oraz przyszłym Europejskim Portfelem Tożsamości Cyfrowej, który ma działać w całej Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że Europa buduje system cyfrowej identyfikacji, który z czasem może mieć coraz większe znaczenie w codziennym korzystaniu z internetu. I właśnie dlatego temat wywołuje tak duże emocje. Bo nawet jeśli dzisiaj chodzi wyłącznie o weryfikację wieku, wiele osób obawia się, że w przyszłości zakres takich rozwiązań może zostać rozszerzony. Co Wy o tym myślicie? To potrzebna ochrona dzieci i większe bezpieczeństwo w sieci czy jednak kolejny krok w stronę coraz większej kontroli użytkowników internetu?
Autor: KK Al-Dulaimi 5 maja 2026
Mieszkasz lub prowadzisz działalność w Holandii, prędzej czy później możesz spotkać się z pojęciem naheffingsaanslag. Dla wielu osób to moment stresu, bo przychodzi pismo z Belastingdienst z informacją, że trzeba coś dopłacić. Bardzo często pojawia się wtedy pytanie czy to błąd, czy kara, czy coś poszło nie tak. Wyjaśnię Ci to dokładnie i po ludzku, tak żebyś mogła to też spokojnie wytłumaczyć innym albo wykorzystać w swojej sytuacji. Co to jest naheffingsaanslag? Naheffingsaanslag to dodatkowa decyzja podatkowa. Oznacza to, że urząd skarbowy uważa, że masz jeszcze podatek do zapłaty. Nie jest to zwykłe przypomnienie ani propozycja. To oficjalna decyzja, która ma skutki prawne i zawiera konkretną kwotę do zapłaty. Najczęściej dotyczy podatku VAT, podatku dochodowego albo podatków związanych z zatrudnianiem pracowników. Może pojawić się zarówno u przedsiębiorców, jak i u osób prywatnych. Najważniejsze jest to, że naheffingsaanslag nie zawsze oznacza, że faktycznie masz tyle do zapłaty ile jest na piśmie. Bardzo często jest to kwota szacunkowa, którą można jeszcze zmienić. Dlaczego dostajesz naheffingsaanslag? Z mojego doświadczenia wynika, że w zdecydowanej większości przypadków powód jest bardzo prosty i powtarzalny. Najczęstsza sytuacja to brak deklaracji w terminie. Dotyczy to szczególnie VAT. Jeżeli nie złożysz deklaracji na czas, urząd nie czeka bez końca. Sam wylicza podatek i wysyła decyzję. Problem polega na tym, że robi to na podstawie szacunków, które zazwyczaj są zawyżone, najczęstsze przy deklaracjach BTW i Loonhefing Drugi bardzo częsty powód to brak płatności. Zdarza się, że deklaracja została zrobiona poprawnie, ale podatek nie został zapłacony w terminie. W takiej sytuacji urząd również może wystawić naheffingsaanslag, doliczając odsetki. Bardzo dużo osób dostaje naheffingsaanslag przez podatek drogowy, czyli motorrijtuigenbelasting. W takiej sytuacji urząd bardzo szybko reaguje i zamiast zwykłego przypomnienia często dostajesz decyzję z kwotą do zapłaty, która może być wyższa niż sama zaległość, bo dochodzą do tego dodatkowe koszty. Trzecia sytuacja to korekta deklaracji. Na przykład wcześniej miałaś zwrot albo zero do zapłaty, ale po poprawce wychodzi, że jednak powinnaś zapłacić podatek. Wtedy pojawia się nowa decyzja. Czwarty powód to błędy w rozliczeniu. Czasami ktoś wpisze złą kwotę, zapomni o fakturze albo nieprawidłowo odliczy VAT. Po weryfikacji urząd koryguje rozliczenie i wysyła decyzję do zapłaty. Dlaczego kwoty na decyzji są często wysokie? To jest coś, co bardzo często przeraża. Ludzie dostają pismo i widzą kilka albo kilkanaście tysięcy euro do zapłaty. W wielu przypadkach wynika to z tego, że urząd nie miał Twojej deklaracji. W takiej sytuacji nie zgaduje ostrożnie tylko raczej zawyża kwotę. To jest celowe działanie, żeby zmotywować podatnika do złożenia deklaracji. Dlatego bardzo ważne jest, żeby nie traktować tej kwoty jako ostatecznej, tylko jako sygnał, że trzeba działać. Czy można to naprawić? W bardzo wielu przypadkach tak i to jest najważniejsza informacja. Jeżeli naheffingsaanslag powstał dlatego, że nie złożyłaś deklaracji, wystarczy ją złożyć. Po jej złożeniu urząd przelicza wszystko jeszcze raz i dostosowuje kwotę do rzeczywistych danych. Jeżeli problem wynika z błędu, można zrobić korektę. Po korekcie również następuje ponowne przeliczenie. Jeżeli decyzja została już wydana i się z nią nie zgadzasz, masz prawo złożyć bezwaar, czyli sprzeciw. Masz na to zazwyczaj sześć tygodni od daty decyzji. Najgorsze co można zrobić to nic nie zrobić. Wtedy sprawa się nie zatrzyma tylko będzie się pogarszać. Odsetki i kary Naheffingsaanslag bardzo często zawiera dodatkowe koszty. Pierwsze to odsetki podatkowe. Są naliczane za okres, w którym podatek nie był zapłacony. W ostatnich latach potrafią być naprawdę wysokie, więc nie warto tego lekceważyć. Drugie to kara. Najczęściej pojawia się wtedy, gdy deklaracja nie została złożona w terminie albo sytuacja powtarza się kolejny raz. Nie zawsze jest naliczana, ale trzeba się z nią liczyć. I tak na przykład za niezłożenie deklaracji btw kara obecnie to 82 euro, 83 przy loonheffing lub kary od 469 za niełożenie zeznania podatkowego w terminie Warto wiedzieć, że czasami karę można obniżyć lub anulować, jeżeli masz dobre uzasadnienie i zareagujesz odpowiednio szybko. Typowe błędy, które widzę najczęściej. Najczęstszy błąd to ignorowanie pisma. Wiele osób odkłada temat, bo się boi albo nie rozumie sytuacji. Niestety to tylko pogarsza problem. Drugi błąd to brak kontroli nad terminami. W Holandii terminy są bardzo ważne i urząd naprawdę ich pilnuje. Trzeci błąd to poleganie na tym, że księgowy wszystko załatwi. Nawet jeśli masz księgowego, odpowiedzialność za podatki nadal jest po Twojej stronie. Czwarty błąd to brak korekt. Czasami ludzie widzą błąd, ale nic z nim nie robią. A to właśnie korekta często rozwiązuje problem. Jak powinnaś zareagować krok po kroku? Najpierw spokojnie przeczytaj pismo i sprawdź, czego dokładnie dotyczy. Czy chodzi o VAT, podatek dochodowy czy coś innego. Następnie sprawdź, czy deklaracja była złożona i czy została opłacona. To jest kluczowe. Jeżeli deklaracji nie było, zrób ją jak najszybciej. Jeżeli była, sprawdź czy jest poprawna. Jeżeli coś się nie zgadza, zrób korektę albo skontaktuj się z księgowym. Jeżeli nie zgadzasz się z decyzją, złóż bezwaar w terminie. I najważniejsze, nie odkładaj tego na później. Naheffingsaanslag to nie jest koniec świata, tylko sygnał, że coś wymaga Twojej reakcji. W większości przypadków problem wynika z braku deklaracji, opóźnienia w płatności albo błędu w rozliczeniu. Dobra wiadomość jest taka, że bardzo często można to jeszcze naprawić poprzez złożenie deklaracji lub korekty. Zła wiadomość jest taka, że im dłużej czekasz, tym drożej to wychodzi. Jeżeli prowadzisz działalność albo masz jakiekolwiek rozliczenia w Holandii, traktuj takie pisma poważnie, ale nie panikuj. W większości przypadków to sytuacja prosta do rozwiazania, tylko trzeba wiedzieć co zrobić i zareagować na czas. Na koniec życzę Państwu, aby jak najmniej takich niespodzianek trafiało do Waszej skrzynki. A jeśli już się pojawią, żebyście wiedzieli dokładnie, co zrobić i nie dali się zaskoczyć.
Autor: KK Al-Dulaimi 28 kwietnia 2026
Sprawdź zanim zapłacisz!
Autor: KK Al-Dulaimi 24 marca 2026
Czyli projekt ustawy Wet confiscatie criminele goederen.
Autor: KK Al-Dulaimi 4 marca 2026
Sprawdź w kilka minut, czy Twoje dane są w internecie.
Autor: KK Al-Dulaimi 4 marca 2026
W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się informacje o stablecoinach. Temat ten zaczyna pojawiać się nie tylko w świecie kryptowalut, ale również w tradycyjnym sektorze bankowym. Coraz więcej dużych instytucji finansowych interesuje się tym rozwiązaniem, a niektóre banki w Europie zaczynają już pracować nad własnymi cyfrowymi monetami powiązanymi z euro. Według informacji medialnych nad podobnymi projektami pracują między innymi duże banki europejskie, w tym także ING. W praktyce oznacza to, że świat tradycyjnych finansów coraz poważniej podchodzi do technologii, która jeszcze kilka lat temu była kojarzona głównie z kryptowalutami.  Właśnie dlatego warto zrozumieć, czym tak naprawdę są stablecoiny i czym różnią się od typowych kryptowalut, o których słyszymy od lat. Stablecoin to szczególny rodzaj kryptowaluty. W przeciwieństwie do większości znanych kryptowalut jego wartość ma pozostawać możliwie stabilna. Nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ słowo „stable” oznacza stabilny. O ile ceny kryptowalut takich jak Bitcoin czy Ethereum mogą w krótkim czasie bardzo mocno rosnąć lub spadać, o tyle stablecoin ma utrzymywać wartość zbliżoną do konkretnej waluty lub aktywa. Najczęściej jest to dolar amerykański lub euro. W praktyce oznacza to, że jeden stablecoin ma mieć wartość zbliżoną do jednego dolara lub jednego euro. Dzięki temu jego cena nie powinna podlegać dużym wahaniom, które są typowe dla innych kryptowalut. Aby zrozumieć, dlaczego stablecoiny w ogóle powstały, trzeba najpierw spojrzeć na problem zmienności rynku kryptowalut. Wartość wielu kryptowalut potrafi w ciągu jednego dnia zmienić się nawet o kilkanaście procent. Dla inwestorów może to oznaczać zarówno duże zyski, jak i duże straty. Dla osób, które chcą po prostu przechować wartość lub dokonać płatności, taka zmienność jest jednak dużym problemem. Stablecoiny zostały stworzone właśnie po to, aby rozwiązać ten problem. Ich celem jest połączenie dwóch światów. Z jednej strony wykorzystują technologię blockchain i mogą być przesyłane tak jak kryptowaluty. Z drugiej strony ich wartość ma być powiązana z czymś bardziej stabilnym, na przykład z tradycyjną walutą. W wielu przypadkach stablecoiny są zabezpieczone realnymi aktywami. Oznacza to, że instytucja emitująca taki token deklaruje, że za każdą jednostkę stablecoina posiada w rezerwie odpowiednią ilość pieniędzy lub innych aktywów. Najczęściej są to dolary lub obligacje skarbowe. W teorii oznacza to, że jeden token powinien zawsze odpowiadać jednej jednostce waluty. Istnieją również inne modele działania stablecoinów. Niektóre są zabezpieczone innymi kryptowalutami, a jeszcze inne wykorzystują specjalne algorytmy regulujące podaż na rynku. Jednak to właśnie stablecoiny powiązane z walutami tradycyjnymi są obecnie najbardziej popularne. Stablecoiny zaczęły odgrywać bardzo ważną rolę w świecie kryptowalut. Są często wykorzystywane przez osoby handlujące na giełdach kryptowalut. Pozwalają one na szybkie przenoszenie wartości między różnymi kryptowalutami bez konieczności zamieniania środków na tradycyjne pieniądze w banku. Dzięki temu handel może być szybszy i prostszy. Oprócz tego stablecoiny są wykorzystywane do przelewów międzynarodowych oraz w systemach finansów zdecentralizowanych, czyli tak zwanym DeFi. W takich systemach mogą służyć do udzielania pożyczek, przechowywania wartości lub jako element bardziej złożonych usług finansowych. Co ciekawe, temat stablecoinów coraz bardziej interesuje również tradycyjne instytucje finansowe. Banki i instytucje w Europie zaczynają analizować możliwość tworzenia własnych cyfrowych monet powiązanych z euro. Tego typu projekty mają na celu stworzenie cyfrowej formy pieniądza, która byłaby stabilna i jednocześnie mogłaby korzystać z nowoczesnych technologii płatniczych. Równocześnie pojawiają się również prywatne projekty stablecoinów. Przykładem jest między innymi PayPal, który uruchomił własnego stablecoina o nazwie PayPal USD. Jest to cyfrowy token powiązany z dolarem amerykańskim, który ma umożliwiać dokonywanie płatności w świecie kryptowalut przy zachowaniu stabilności wartości. Warto jednak pamiętać, że mimo nazwy stablecoin nie oznacza całkowitego braku ryzyka. Stabilność takiej kryptowaluty zależy od wielu czynników, w tym od jakości zabezpieczenia, zaufania rynku oraz sposobu działania całego systemu. Historia kryptowalut pokazuje, że niektóre projekty stablecoinów w przeszłości traciły powiązanie z walutą, do której były przypisane. Dlatego najważniejsze jest zrozumienie, że stablecoin jest narzędziem finansowym, które ma określony cel – zapewnienie stabilniejszej wartości w świecie kryptowalut. Nie jest to jednak magiczne rozwiązanie pozbawione ryzyka. Można jednak zauważyć wyraźny trend. Stablecoiny coraz częściej pojawiają się w dyskusjach o przyszłości finansów. Zainteresowanie nimi rośnie nie tylko wśród inwestorów kryptowalutowych, ale również wśród banków, instytucji finansowych oraz rządów. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach cyfrowe formy pieniądza będą odgrywać coraz większą rolę w globalnym systemie finansowym. Dlatego warto wiedzieć, czym są stablecoiny i jak działają, ponieważ mogą one stać się jednym z elementów przyszłego systemu płatności.
Więcej wpisów