Rząd w Holandii szykuje nowe przepisy, które mogą zmienić bardzo dużo.
Czyli projekt ustawy Wet confiscatie criminele goederen.
W Holandii szykuje się jedna z największych zmian w podejściu państwa do majątku obywateli i przedsiębiorców. To nie jest drobna korekta przepisów. To zmiana filozofii. Do tej pory system był prosty i oparty na jednej zasadzie. Najpierw trzeba było komuś udowodnić przestępstwo, dopiero potem można było zabrać jego majątek. Teraz ten porządek ma zostać odwrócony.
Mowa o projekcie ustawy Wet confiscatie criminele goederen, czyli o przepisach, które wprowadzają możliwość konfiskaty majątku bez wcześniejszego wyroku skazującego. W praktyce oznacza to, że państwo nie musi już czekać, aż ktoś zostanie uznany za winnego. Wystarczy, że pojawi się przekonanie, że dany majątek ma związek z działalnością przestępczą.
To rozwiązanie nazywa się non conviction based confiscation. W skrócie oznacza to konfiskatę bez skazania. Jest to zupełnie nowe podejście w holenderskim systemie prawnym, ponieważ dotychczas konfiskata była możliwa wyłącznie po przeprowadzeniu pełnego procesu karnego i wydaniu wyroku.
Nowe przepisy wprowadzają możliwość przeprowadzenia procedury cywilnej, w której nie sądzona jest osoba, ale sam majątek. To bardzo ważna różnica. W tym modelu centrum uwagi nie jest już człowiek, tylko pieniądze, nieruchomości albo inne wartościowe rzeczy.
Dlaczego w ogóle powstał taki pomysł. Oficjalnie chodzi o walkę z przestępczością zorganizowaną. Rząd tłumaczy, że obecny system nie działa wystarczająco skutecznie. W wielu przypadkach służby znajdują ogromne pieniądze albo majątek, ale nie są w stanie udowodnić konkretnego przestępstwa konkretnej osobie. W efekcie takie środki często pozostają w obiegu i mogą być dalej wykorzystywane.
Nowe przepisy mają to zmienić. Jeżeli prokuratura będzie w stanie przekonać sąd, że majątek najprawdopodobniej pochodzi z przestępstwa, będzie można go skonfiskować nawet bez wyroku. To oznacza, że ciężar dowodu częściowo się przesuwa. Jeżeli państwo wykaże, że coś wygląda podejrzanie, to właściciel będzie musiał wyjaśnić, skąd ma pieniądze i udowodnić ich legalne pochodzenie.
To jest właśnie największa zmiana. Do tej pory obowiązywała zasada, że to państwo musi udowodnić winę. Teraz w praktyce pojawia się sytuacja, w której obywatel musi udowodnić swoją niewinność w zakresie pochodzenia majątku. I to budzi ogromne kontrowersje.
Nie tylko eksperci, ale nawet instytucje związane z wymiarem sprawiedliwości zwracają uwagę, że takie przepisy mogą osłabić ochronę obywateli. Pojawiają się głosy, że może to naruszać podstawowe zasady państwa prawa i prowadzić do sytuacji, w których majątek będzie odbierany bez pełnego procesu karnego.
Skąd jeszcze bierze się ta zmiana. Duży wpływ ma Unia Europejska. W 2024 roku przyjęto nową dyrektywę, która zobowiązuje państwa członkowskie do zaostrzenia przepisów dotyczących konfiskaty majątku
pochodzącego z przestępstw. Kraje mają czas na wdrożenie tych przepisów do listopada 2025 roku.
To oznacza, że Holandia nie działa w próżni. To jest część szerszego trendu w całej Europie. Państwa chcą szybciej i skuteczniej odbierać pieniądze pochodzące z przestępstw, nawet jeśli nie ma jeszcze wyroku.
Na jakim etapie są te przepisy i kiedy mogą wejść w życie. Obecnie ustawa jest nadal w procesie legislacyjnym. Przechodziła przez etap konsultacji, opinii Rady Stanu i dalszych prac rządowych. Ostateczna data wejścia w życie nie jest jeszcze ustalona, ponieważ zależy od zakończenia procesu legislacyjnego i decyzji parlamentu.
W praktyce oznacza to jedno. To nie jest odległa przyszłość. To jest coś, co realnie może wejść w życie w najbliższych latach, szczególnie w kontekście presji ze strony Unii Europejskiej.
Teraz najważniejsze pytanie. Kogo to dotyczy.
Oficjalnie ustawa jest skierowana przeciwko przestępczości zorganizowanej. W praktyce może dotknąć znacznie szerszą grupę osób. Przede wszystkim przedsiębiorców, osoby pracujące jako ZZP, ludzi operujących gotówką, osoby inwestujące w nieruchomości oraz wszystkich, którzy nie mają uporządkowanej administracji.
Jeżeli masz majątek, który nie jest dobrze udokumentowany, pojawia się ryzyko. Nie chodzi o to, że od razu ktoś coś zabierze. Chodzi o to, że możesz zostać wezwany do wyjaśnień. A wtedy musisz mieć dowody. Umowy, faktury, przelewy, dokumenty.
To jest moment, w którym wiele osób może mieć problem. Bo w praktyce bardzo dużo ludzi działa w sposób nieuporządkowany. Pożyczki bez umów, gotówka bez historii, inwestycje bez dokumentacji.
Nowe przepisy zmieniają zasady gry. Już nie wystarczy powiedzieć, że wszystko jest w porządku. Trzeba to udowodnić.
I to jest najważniejszy wniosek dla Was
Nie chodzi o straszenie. Chodzi o przygotowanie.
Bo ta zmiana pokazuje jedno bardzo wyraźnie. Państwo coraz bardziej patrzy nie na to kim jesteś, tylko na to co posiadasz i czy potrafisz to wytłumaczyć.
Jeżeli Twoja administracja jest klarowna, nie masz się czego bać. Jeżeli nie, to jest ostatni moment, żeby to uporządkować.

Zapraszam Cię do odkrycia sekretów prowadzenia udanej firmy w Holandii z "Przewodnikiem Przedsiębiorcy" mojego autorstwa.
Ten esencjonalny e-book zebrał praktyczne porady i wnikliwe spojrzenie na holenderski rynek, kulturę biznesową, rejestrację firmy, podatki, i wiele więcej. Idealny dla obecnych i aspirujących przedsiębiorców, ten przewodnik to Twój klucz do zrozumienia i
odniesienia sukcesu w biznesowym świecie Holandii. Nie przegap tej unikalnej wiedzy, która pomoże Ci rozwinąć swój biznes na nowe horyzonty!













